Polacy w Bristolu i South West

Medical dictionary acheter cialis sans ordonnance watches current acheter viagra restrictions.

Aktualności w South West

10 razy wiecej atakow na Polakow w UK

Jak doniosl dzisiejszy Guardian, liczba rasistowskich atakow na Polakow w UK wzrosla dziesieciokrotnie od otwarcia granicy w 2004 roku. Wedlug policyjnych statystyk udostepnionych dziennikowi przez 26 z 46 okregow, tylko w 2013 roku policja aresztowala 585 osob w zwiazku z rasistowskimi atakami na Polakow.

Ataki te, rejestrowane w statystykach jako "hate crime" to pobicia, akty wandalizmu i zaklocanie porzadku publicznego. Poniewaz nie ze wszystkich okregow splynely dane, obraz nie jest kompletny. Nie nalezy sie takze oszukiwac, ze wszystkie ataki na Polakow zostaly zarejestrowane - w rzeczywistosci aresztowania to wierzcholek gory lodowej, a wiele, jesli nie wiekszosc "drobniejszych" incydentow przechodzi bez echa. 

Same ofiary czesto nie zglaszaja sprawy policji, dopoki sytuacja nie wymknie sie spod kontroli. Wedlug informacji Guardian'a, az 97 aresztowan mialo miejsce w Hertfordshire, 85 w Irlandii Polnocnej, a 53 w Lancashire. W kwietniu 2014 w Belfascie w ciagu 10 dni zaatakowano 3 osoby, a 7 domow uleglo aktom wandalizmu - przez okna wrzucono cegly.

Organizacje polonijne obwiniaja za zaistniala sytuacje nagonke w brytyjskich mediach napedzana przez politykow zarowno z prawej (UKIP) jak i z lewej strony sceny politycznej w UK. Partia Pracy przed wyborami zmienila front odnosnie sprowadzania pracownikow z Unii.  Wypowiedzi  konserwatywnego premiera Camerona w ciagu ostatnich miesiecy przypominaly bardziej nagonke skoncentrowana na jednej nacji niz wywazone wypowiedzi glowy rzadu - odnoszac sie na przyklad do unijnych przepisow pozwalajacych rodzicom wystepowac o zasilek rodzinny na dziecko, nawet jesli mieszka ono w kraju, a nie z rodzicami, stwierdzil ze "nie powinno byc tak, ze komus kto przyjezdza z Polski [...] powinnismy placic zasilek na rodzine w Polsce".

Poniewaz nadal w mediach Polakow obwinia sie o kradziez miejsc pracy, wyludzanie zasilkow i mieszkan socjalnych, mozna niestety spodziewac sie, ze statystyki nie ulegna z dnia na dzien poprawie.

Jak na razie Bristol wydaje sie byc bezpiecznym i tolerancyjnym miejscem, co nie znaczy niestety, ze tu obeszlo sie bez jakichkolwiek problemow. Jakie sa Wasze doswiadczenia?