Polacy w Bristolu i South West

Medical dictionary acheter cialis sans ordonnance watches current acheter viagra restrictions.

Ciekawostki

Kosciuszko w Bristolu

W samym centrum Bristolu, na Queen Square, w szeregu podobnych do siebie kamienic jest jedna, na której jest charakterystyczna tabliczka upamietniajaca pobyt Naczelnika gen. Tadeusza Kosciuszki.

Budynek ten to dawna siedziba pierwszej w historii amerykanskiej placówki dyplomatycznej - konsulatu Stanów Zjednoczonych w Bristolu. Polsko - amerykanski bohater narodowy zatrzymal sie tu w drodze do swojej drugiej ojczyzny, gdy uwolniono go z rosyjskich kazamatów.

Po klesce pod Maciejowicami bedacej punktem zwrotnym powstania, Kosciuszko zostal wziety do niewoli i osadzony w Petersburgu, w Twierdzy Pietropawlowskiej. Z wiezienia uwolnil go w poczatkach 1797 r. po smierci matki - carycy Katarzyny Wielkiej, jej syn i nastepca - car Pawel I. Nowy, liberalny wladca Rosji zaprzyjaznil sie z polskim generalem i obdarowal go pokazna suma pieniedzy, choc jednoczesnie wymógl przysiege wiernopoddancza. Gotówka ta umozliwila Kosciuszce odbycie podrózy do Ameryki, gdzie mial wielu przyjaciól i wciaz byl opromieniony slawa bohatera wojny o niepodleglosc.

Na poczatku odwiedzil Szwecje, by w koncu maja stanac na ziemi angielskiej. Jedna z popularniejszych gazet "Gentleman's Magazine" napisala: "Kosciuszko, bohater wolnosci, jest tutaj". Podobnie zareagowala praktycznie cala opinia publiczna. Zolnierz, który kilkanascie lat wczesniej przyczynil sie do kleski brytyjskiej, stal sie w Anglii gwiazda. Jego apartament w londynskim hotelu na Leicester Square odwiedzaly najznamienitsze osobistosci: ks. Francis Russell de Bedford, przywódca wigów i byly minister stanu lord Charles James Fox, czolowy dzialacz partii wigów Charles Grey, slynny mówca parlamentarny i komediopisarz Richard Sheridan, lady Oxford oraz poetka Georgiana Spencer i ksiezna Devonshire. Codziennie takze, na polecenie Pawla I, odwiedzal Naczelnika posel carski w Londynie, hr. Siemion Romanowicz Woroncow, a kiedy nie mógl przybyc osobiscie, przysylal w zastepstwie swego syna Michaila - pózniejszego namiestnika Kaukazu i feldmarszalka. Podczas krótkiego pobytu w Londynie Kosciuszko otrzymal szable ze zlota rekojescia, opatrzona dedykacja: "Klub Wigów Anglii Generalowi Kosciuszce". Wyslano ja Naczelnikowi do Ameryki dopiero w nastepnym roku. W czasie pobytu w Londynie poddal sie Kosciuszko badaniom lekarskim, przeprowadzonym przez konsylium dziesieciu wybitnych lekarzy angielskich. W wydanym 3 czerwca 1797 r. orzeczeniu stwierdzono, ze rana glowy, powstala od ciecia szabla, wywolala u pacjenta wstrzas mózgu i czesciowy brak czucia na skutek uszkodzenia nerwu glowy. Natomiast rana, powstala od pchniecia pika w biodro, uszkodzila powaznie nerw blisko wezla kulszowego, powodujac bezwlad biodra i nogi. Aby przywrócic czucie i wladze w nodze, konsylium zalecilo Kosciuszce kuracje zlozona z gimnastyki, masazy, letnich kapieli, natrysków i elektryzacji.
Pobyt w Anglii honorowego obywatela rewolucyjnej Francji i jego duza popularnosc wsród londynczyków byla nie na reke rzadowi Williama Pitta Mlodszego, który zabiegal o sojusz z Rosja, skierowany przeciwko republice francuskiej.Totez z zadowoleniem sfery rzadowe przyjely decyzje o wyjezdzie. Nie minal jeszcze tydzien, kiedy zjawil sie u Kosciuszki kapitan amerykanskiego frachtowca Frederick Lee, oznajmiajac, ze w porcie w Bristolu stoi jego statek "Adriana", na którym oferuje generalowi podroz do Filadelfii.
Kosciuszko opuscil wiec stolice i dotarl wreszcie do Bristolu, zatrzymujac sie po drodze na nocleg w Bath. Zatrzymał się w budynku konsulatu amerykanskiego, u swojego dobrego znajomego z czasow wojny o niepodleglość - Eliasa Vanderhorsta. W Bristolu otaczały i przeprowadzały go tłumy mieszkanców. Komenderujący w Bristolu pułkownik Thomas wysyłał codziennie orkiestrę wojskową do przygrywania przed jego mieszkaniem. Gdy niesiono go w lektyce na brzeg rzeki Avon, otaczali go oficerowie angielscy i towarzyszył Vanderhorst. Okręt „Adriana" przystroił się we flagi Stanow Zjednoczonych. Swiadkowie wspominali o wielkim wrażeniu, jakie generał na nich zrobił. Imponowała im jego serdeczność i niezmącony niewolą duch. Odpływającego Kościuszkę żegnano kapeluszami, chustkami.
Na brzegach rzek Severn i Avon stali ludzie, ktorzy wykrzykiwali gorące: „Bywaj zdrów!" - Farewell ! Od pięknych will nadbrzeżnych przypływały wciąz łodzie z kwiatami i owocami. Wreszcie statek odpłynął ku Filadelfii.

Rafi Skorniewski