Polacy w Bristolu i South West

Medical dictionary acheter cialis sans ordonnance watches current acheter viagra restrictions.

Ciekawostki

Schronisko dla zwierzat w Bristolu

Wszystko zaczelo sie podczas zamieci snieznej w grudniu 1886 roku, kiedy to Edward T. Parker zauwazyl trzesacego sie z zimna szczeniaka, podazajacego za nim oblodzona ulica. Wziawszy szczeniaka na rece, zdal sobie sprawe, ze w zasadzie nie bylo w Bristolu miejsca, gdzie porzucony psiak moglby dostac schronienie oraz jedzenie. Edward wzial wiec sprawy w swoje rece i z pomoca lokalnego biznesmena - filantropa, nabyl kawalek ziemi na Waterloo Street, St. Phillips. Tam wybudowali pierwsze w Bristolu schronisko dla zwierzat, pod nazwa “The Bristol Home for Lost and Starving Dogs”. Bylo to w roku 1887. Niespelna 12 lat pozniej bylo jasne, ze w potrzebie jest duzo wiecej zwierzat, niz schronisko moglo pomiescic. Tak wiec w 1901r. dogs home przeniosl sie na wiekszy teren na Albert Road, gdzie do dzis kazdego roku daje pomoc, opieke, schronienie, a takze szuka  nowych domow dla tysiecy zwierzat.

W 1954 roku schronisko przeszlo pod szyld RSPCA (Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals). Jest to jednak samodzielna jednostka, niefinansowana przez RSPCA, rzad brytyjski czy loterie. Utrzymuje sie tylko i wylacznie z datkow i darowizn, a koszt jego otrzymania to 1.6 miliona funtow rocznie.

Oprocz schroniska dla zwierzat, dziala tam rowniez klinika weterynaryjna. Powstala w 1994 roku, dostarcza 24-godzinny serwis dla zwierzat w schronisku, dzikich zwierzat, a takze dla zwierzat ludzi o niskich dochodach, oraz tzw. “well dog clinics” dla zwierzat nalezacych do ludzi bezdomnych.
Klinika jest najwieksza z tego typu w UK. Leczy ok 12000 zwierzat rocznie. Wsrod nich mozna znalezc, oprocz psow i kotow, takze mniejsze zwierzeta domowe, labedzie, jeze, a niedawno takze… koze.

W zwiazku z ogromnymi kosztami, schronisko stara sie przyciagnac uwage jak najwiekszej ilosci ludzi. Przez caly rok mozna pomagac tam jako wolontariusz i zabierac psy na spacery. W okresie letnim sa organizowane liczne dni otwarte. Mozna wowczas przyjsc i zobaczyc na wlasne oczy jak dobrta robote to schronisko wykonuje. Jest okazja do spotkania jego mieszkancow, dla dzieciakow sa organizowane gry i zabawy, a dla nieco starszych sa zawsze stoiska z roznosciami i bufet. Calosc jest organizowana przez pracownikow schroniska i wolontariuszy. Caly dochod jest zawsze przeznaczany na dzialalnosc schroniska. Najblizszy dzien otwarty, tzw. Spring Fair, odbedzie sie w sobote, 26 marca.
Oprocz dni otwartych, organizowana jest takze bardzo popularna wystawa psow. Kazdy moze przyprowadzic swojego czworonoga i zapisac go do roznych psich konkursow. Wowczas rowniez caly dochod przeznaczany jest na schronisko.
Caly kalendarz imprez oraz wiecej informacji o schronisku dostepny jest na stronie internetowej:

http://www.rspca-bristoldogsandcatshome.org.uk/

Uprzedzam, ze wizyta w schronisku nie dostarczy bardzo traumatycznych przezyc. Nie zobaczycie miejsca podobnego do schronisk w Polsce. Wizyta w wiekszosci polskich schronisk to dla wielu ludzi bardzo zle przezycie. Tu schronisko wyglada zupelnie inaczej. Jednak to ciagle schronisko, a jego mieszkancy bardzo potrzebuja wsparcia i nowego domu, takze warto przyjsc i zobaczyc je na wlasne oczy.

Magda Czaja

Please, sponsor me on: http://www.justgiving.com/Magdalena-Czaja0